• Wpisów:330
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 19:52
  • Licznik odwiedzin:5 424 / 1883 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Tak i historia dobiegła końca, wiedziałam, ale czemu chciałam w niej trwać? Teraz jak widzę Cie i Twój uśmieszek, myślę, że jestem żałosna, tak przecież nikt nie miał tak mnie potraktować.
 

 
haha nie znamy się, mijamy, ah nawet nie mijamy, my nie zauważamy siebie już, ale wiesz, szkoda, Tobie nie Ty i tak marnujesz czas, który nie wraca, nie wraca
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
taka naiwna, koniec to koniec, odejdź, zapomnij.
 

 
Fajnie dawać komuś szansę, litować się nad nim, nie dostać za to nic, nawet pare słów.
 

 
Teraz to już nawet nie chcę Twojego cześć, nie chcę Cie znać, wyobrażam sobie twoją radość, kiedy to ja to zrobiłam, Ty nie musiałeś kolejny raz
 

 
Coś się kończy i coś zaczyna. Po co więc stać wciąż w miejscu, nie iść na przód. Brakuje mi Ciebie, ale wiem, że to i tak nie ma przyszłości, czy powinnam odpuścić, ze świadomością, że jesteś dla mnie kimś ważnym.
 

 
Opuściłeś mnie, zostawiłeś, bo tak ci się podobało. Zraniłeś mnie i już tego nie naprawisz. Nigdy. Nie chce do tego już wracać, przepraszam. Być może na widok twojego zdjęcia będę płakać, na niektóre słowa będę się śmiać tak, że nikt nie będzie wiedział o co chodzi. Być może, ale to koniec.
 

 
Tak, pokaż szmato na co cie stać, pokaż no pokaż.
 

 
Napisałeś, że żałujesz. Minęło więcej niż miesiąc, a ja kompletnie nie wiem co robić. Dać szansę choć wcale nie interesuje Cię co u mnie. Po co? 4 szansa nie za dużo ich?
 

 
To nie koniec świata, kocham Cie, ty mnie nie.
To nie koniec.
To koniec.
nie wrócisz, nie wrócę, nie przyznasz, że zrobiłeś źle, nie wiem, czy chcę byś wrócił.
Ale myślę, myślę, brakuje mi Ciebie, byłeś gwiazdką na niebie bez gwiazd
 

 
Tak, to on skończył, choć zapewniał, że tego nie zrobi. Nie wyjaśnił, nie powiedział, czemu przekreśla naszą znajomość, tyle czasu, zostawił bez słowa. Nie chciał słuchać. Był dla mnie jak przyjaciel, którego nigdy nie miałam. Opuścił mnie.