• Wpisów:330
  • Średnio co: 6 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 19:52
  • Licznik odwiedzin:6 251 / 2217 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
I to nic, że czuję, iż straciłam wszystko. Chyba to nie tylko moje odczucia. Wiem, że przegrywam. Nie powinnam była nigdy się poddawać.
 

 
Wciąż walczę, choć wielokrotnie myślałam o śmierci. Poleciało parę łez, jak mogłam tak myśleć? Nie mogę ich zostawić, nie chcę odchodzić sama. Nie mam pewności, że to nie jest koniec mnie. A gdyby miało się polepszyć? Odebrałabym sobie szansę. Może po tym cierpieniu nadejdzie szczęście. Może w końcu wstanie słońce, ale ja lubię deszcz.
 

 
Jest lepiej, dzisiaj był fajny dzień. Pierwszy raz od dawna spędzony z moimi koleżankami, których nieoficjalnie nienawidzę. Było normalnie, potrzebuję ludzi . Z dietą będzie coraz lepiej. Mam motywację. Chcę się dobrze czuć w swoim ciele i nie życzę sobie porównywania. Ocen , kto jest lepszy, które i tak nie mają znaczenia.
 

 
Widzę przemęczoną życiem twarz, bez błysku w oku. Czyżbym dała się pokonać? Już nawet nie potrafię się uśmiechać. Więcej milczę. Nie odczuwam potrzeby mówienia, choć zazwyczaj mówię bardzo dużo. Czuję się słabo, ale żyję, a może tylko sprawiam takie wrażenie?
Z dietą mogłoby być lepiej ;/
  • awatar niezamienna: mam taką nadzieję ; )
  • awatar tinker_bell: może to jakieś wiosenne przsilenie, może kilka dni i wróci Twoje gadulstwo? w życiu mamy czasem dołki i doliny.. grunt to umieć z nimi żyć :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czasem każdy znajduje się w takiej sytuacji, że wydaje mu się, że jego świat się skończył. Najczęstszym powodem jest odczuwanie samotności. Jestem jak inni, ale mnie nie akceptują. Chcą zniszczyć, izolują. Myślisz, jesteś gorszy, ale to oni boją się, bo czują się gorsi.

Upadasz tak cicho, niczym płatki śniegu, pozwalasz sobą kołysać, a później znikasz w otchłani całości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Muszę się wziąć za siebie. Już coraz cieplej, coraz jaśniej, a ja nie mam czym się chwalić. Moja figura ma wiele sobie do zarzucenia. Ważę ok.60kg i uważam , że to zdecydowanie za dużo. Na wiele sobie pozwoliłam i teraz muszę za to zapłacić dietą i ćwiczeniami. No więc od dziś zaczynam. Niedługo Paryż i bierzmowanie. Jest o co walczyć, tylko 10 kg. Przecież sobie poradzę.
 

 
Okłamuję się, że zapomniałam już o Tobie. Czekolada nie pomaga, brak łez. Nie potrafię się starać, czegoś chcieć. Raz się zawiodłam i nie mam sił by poznawać kogoś na nowo, by poświęcać mu czas bez pewności , że nie odejdzie tak szybko.
  • awatar tinker_bell: wiesz.. najtrudniej okłamuje się właśnie samą siebie.. :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Najgorsze, że to moja wina. A chciałam tylko zamienić z tobą kilka słów. Przez moją niepewność i brak samoakceptacji straciłam Ciebie. To nie była twoja wina, wiem, że nie można czekać w nieskończoność . I tak czekałeś długo. Jednak mam nadzieję, że los da nam jeszcze jedną szansę, chcę tylko spojrzeć w twoje oczy, ostati raz, choć się pożegnać na zawsze, mogę tyle wymagać, prawda?
 

 
Nie zabieram sobie szans. Pogodziłam się z rzeczywistością, której mam wiele do zarzucenia.Jeśli nikt nie potrafi mi pomóc, muszę zrobić to sama. Jest o co walczyć. Życie powracam...
 

 
Zależy mi na tobie, nie chcę innej itd. Piękne, ale czy prawdziwe? Same ranimy siebie ufając tym słowom. Dobieramy słowa, jak najlepiej, więc liczmy się z tym, że niekoniecznie to czujemy.
 

 
Nigdy nie wierzyłam w przyjaźń. Jednak zabolało, jak okazałaś się wrogiem. Najgorsze, że łykam te wszystkie żałosne wymówki, egoistko. Chcę uspokoić siebie, że wciąż przy mnie jesteś, mimo iż od dawna cię nie ma. Głupia, myślę, że ,mam kogoś, kto będzie moim przyjacielem .
 

 
Nie trać z oczu tego , co chces osiągnąć. Już dawno zapomniałam o usmiechu, widzę go tylko na starych zdjęciach. Dziękuję Ci za to, że mimo iż już odszedłeś, byłeś i zmieniłeś moje życie...nieważne, że tylko przez chwilę.
 

 

Brak nam odwagi by zrobić krok tak, aby się nie cofnąć. Szukam wciąż swojej drogi, uwięziona w klatce błędów.
 

 
Ciągle wyrzuty sumienia, miałam w końcu coś zmienić, Nawet nie na lepsze, ale żeby było inaczej. Wciąż te same błędy, z którymi nie umiem sobie poradzić. Smutek i żal, bo ucieka mi życie, a może ja uciekam, przed tym by żyć?!
 

 
Spaceruję wśród Twoich miejsc. Nie chcę myśleć, ale wszystko powraca z każdą chwilą. Mój spokój zostaje zaburzony. Strach paraliżuje, ale w końcu wiem, że żyję.
  • awatar tinker_bell: ech, głupi rozum..
  • awatar Tomasz, jesteś dla mnie wszystkim ; *.: Dokładnie tak. Mam tak samo jak idę przez drogi, które niosą wspomnienia, i przypominają mi wszystko :C Zapraszam do mnie, jeśli możesz skomentuj moje wpis, albo chociaż jeden najnowsze, będę wdzięczna, a jeśli blog się spodoba to dodaj do znajomych, bądź zaobserwuj. Zależy mi, bo jestem nowa jeszcze hehe ; *. Syla
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Pokonasz je tylko wtedy, gdy staniesz się jedną z nich.
 

 
  • awatar Gość: *WYPRZEDAŻ* : kosmetyki, ubrania, biżuteria, dodatki, coś dla fanów 1D, coś dla fanów Zmierzchu i *ROZDANIE* !!!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Czas nas zmienia. I choć walczymy z nim, to i tak jesteśmy na przegranej pozycji. Chcę zapomnieć o tym, co mnie zmieniło i stać się osobą, którą chcę być, bo już nie wiem, kim byłam wcześniej.